czwartek, 9 października 2003

Irlandia na "tak"!

Możemy odetchnąć z ulgą! Irlandzkie referendum w sprawie traktatu lizbońskiego na "Tak"! Nareszcie unia europejska będzie mogla sprawniej funkcjonować i będzie bardziej demokratyczna. W skrócie wymieńmy główne zalety traktatu lizbońskiego:

- wzmocnieni roli parlamentu europejskiego i parlamentów krajowych (obywatele będą mieli większy wpływ na proces decyzyjny we wspólnocie, wybierając do parlamentu swoich przedstawicieli)

-większy wpływ obywateli: dzięki inicjatywie obywatelskiej milion obywateli z różnych państw członkowskich będzie mógł zwrócić się do Komisji o przedłożenie nowego wniosku legislacyjnego

-w traktacie lizbońskim po raz pierwszy wyraźnie przewidziano możliwość wystąpienia z Unii

- metody pracy i zasady głosowania zostaną uproszczone, a instytucje UE liczącej 27 państw– usprawnione i zmodernizowane

- Traktat lizboński chroni i umacnia „cztery swobody”, a także polityczne, gospodarcze i społeczne swobody mieszkańców Europy

-Nowy wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa i jednocześnie wiceprzewodniczący Komisji zapewni większe oddziaływanie, spójność i widoczność działań zewnętrznych UE

Teraz pozostaje tylko kwestia ratyfikacji traktatu przez przywódców Czech i Polski. Prezydent Kaczyński nie powinien stwarzać większych problemów bo zapowiedział, że zaraz po referendum w Irlandii dokument podpisze. Jeśli tego nie zrobi skompromituje się na arenie międzynarodowej, tak więc co do niego nie mam większych obaw. Boje się natomiast o losy traktatu w Czechach gdzie urząd prezydenta sprawuje zagorzały przeciwnik Wspólnoty Europejskiej Vaclav Klaus. Zapowiedział, że nie podpisze traktatu ponieważ jest on niezgodny z Czeską konstytucją i teraz raz po raz stawia go przed trybunałem konstytucyjnym. Krążą plotki jakoby prezydent Klaus miał dogadać się z przywódcą angielskich konserwatystów Davidem Cameronem, i specjalnie wstrzymywał ratyfikacje traktatu aż do wyborów w Anglii. Na wyspach natomiast bardzo rośnie poparcie dla torysów i samego Camerona, czyli zdecydowanych przeciwników traktatu i Unii Europejskiej.Mam nadzieję, że te pogłoski nie znajdą pokrycia w rzeczywistości bo wtedy zaczął by się ponownie bój o Europe! Jak na razie możemy spać spokojnie i cieszyć się sukcesem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz