poniedziałek, 26 października 2009

Nowa ustawa hazardowa i pomysł na lobbing

Rząd przygotowuje po ostatniej burzy nową ustawę hazardową. Jej głównym założeniem jest podwyższenie podatku ryczałtowego od automatów, zamiast słynnych dopłat. Jako zdecydowane przeciwnik nakładania jakichkolwiek dodatkowych ciężarów fiskalnych, także i w tym przypadku muszę zaprotestować!

Bo tak naprawdę, co za sobą to niesie? Patrząc z perspektywy rządu bardzo wile, bo aż jakieś 400 mln rocznie do budżetu. Przedsiębiorcy hazardowi będą musieli zapłacić niestety dużo więcej. Przede wszystkim utracą popyt na swoje usługi bo z logicznego punktu widzenia tego typu zabieg zawsze to za sobą niesie. Co się z tym wiąże uzyskają mniejsze dochody, które w dużej mierze i tak będą musieli oddawać państwu po podniesieniu o blisko 100% podatku! W konsekwencji doprowadzi to do zupełnego upadku legalnego biznesu hazardowego w Polsce, który już dziś wbrew powszechnemu przekonaniu, jest w opłakanym stanie. Mówię to zupełnie obiektywnie, bez żadnego nacisku ze strony branży...:P

Kolejna kwestia to usprawnianie ustawy lobbingowej. W tym przypadku pomysły są w gruncie rzeczy dobre, ale zobaczymy jak będą funkcjonować w praktyce, bo jak wiemy im więcej biurokracji tym gorzej. Ta ustawa niestety niesie za sobą szereg dodatkowych formalności min. obowiązkowe rejestrowanie spotkań i kontaktów z lobbystami itp. Oby się sprawdziła, i kompromitujące incydenty które musieliśmy niedawno oglądać, nie miały już nigdy miejsca...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz