Opinia publiczna od dłuższego czasu domaga się od władz państwa by raz na zawsze rozprawiły się z skostniałymi strukturami PZPN. Trudno się tym żądaniom dziwić. Polska piłka jest na dnie! I czas najwyższy zacząć działać! Gorzej już być nie może!
Odpadliśmy z eliminacji do mistrzostw świata, nasze drużyny nie grają w żadnym z pucharach, ludzie domagają się zmian - czyż nie jest to idealny pretekst do wprowadzania kuratora. Władza zyskała by nie tylko uznanie rzeszy wyborców, ale również nie naraziła by się na jakiejkolwiek konsekwencje ze strony UEFA i FIFA. Bo tak naprawdę nie mogą nam nic zrobić! Nadarzyła się okazja aby zbudować polska piłkę od podstaw. Nie zmarnujmy jej! Jest to oczywiście apel do władz, które formalnie nie mają wpływu na funkcjonowanie PZPN-u, ale w rzeczywistości zdziałać mogą wiele. Głównym narzędziem jest oczywiście wprowadzenie kuratora, który przewrócił by wszystko do góry nogami, a następnie uporządkował od A do Z. Rozwiązanie chyba najlepsze, ponieważ jedyne tak radykalne. Z PZPN można niestety postępować tylko radykalnie! Obawy budzi jedynie wypowiedz ministra Adama Giersza, który jasno twierdzi, że "wprowadzanie kuratora nic nie pomoże, o czym mieliśmy okazje już raz się przekonać". Owszem, opcja z kuratorem była już raz wdrażana, ale musiała zostać przerwana ze względu na groźby ze strony FIFA. Teraz związki światowe nie mogą nam niczym zagrozić, bo Polska nie liczy się w żadnych międzynarodowych rozgrywkach, a euro nam przecież nie odbiorą. Tak więc Ministerstwo Sportu do boju!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

O dramatycznej sytuacji, w której znalazła się polska piłka na skutek działań PZPN czytam odkąd pamiętam. Apele w GW, dyskusje w TV, artykuły w tygodnikach. I co? Jest coraz gorzej. I jakoś nie mam specjalnej nadzei na to, że w najbliższym czasie beton skruszeje. Choć zgadzam się z Tobą - dobrze by było.
OdpowiedzUsuńMusze przyznać, że straszmnie mnie dziwi dlaczego władza nie chce się za PZPN zabrać...Przecież wiązało by się to z tak ogromnym poparciem społecznym, jakiego chyba żadna ustawa dotychczasowego rządu nie miała! Wprost idealne przedwyborcze dziłanie, który mogło by PO przysporzyć nie lada elektoratu, bo w Polsce fanów piłki jest nie mało...
OdpowiedzUsuńTak, mnie to też od dawna dziwi. Widać beton jest twardy. A może jest tak, że żadna partia po prostu nie ma pomysłu na inny PZPN?
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że pomysł powinnien się wyłonić podczas audytu PZPNu przez kuratora. Bo tak naprawde to dziś do końca nie wiemy co w samym związku siedzi. Ale najprostszym dziłaniem na, które z pewnościa wszyszyscy wyborcy z chęcia przystaną, jest odusnięcie od doraźnej władzy w PZPN wszelkich ludzi tworzących tzw. "starą, betonową gwardie". Mówa tu oczywiście o Panu Piechniczku, Kręcinie, Lacie i wielu wielu innych. Oczyszcenie związku i wpuszcenie doń świeżego powietrza, napewno przyniosło by jakies efekty. Podobnie bylo z PZS i teraz możemy się cieszyć sukcesami siatkarzy...
OdpowiedzUsuń